piątek, 5 czerwca 2015

Rozdział 10

Czas mijał dość szybko- doba była za krótka.
A no tak, Wy nic nie wiecie!!! A więc... razem z Dominiką i Zuz przeprowadziłyśmy się do małego mieszkanka, które "zafundowali" nam rodzice, Sprawą Sebastiana zajmuje się policja...tak..tyle, że on uciekł z Dortmundu i nikt nic o nim nie słyszała, mogę założyć się , że wrócił do Polski. A nasza 3? Dziewczyny grają, ja asystuje Kloppowi. Skończyłam ten cały trenerski kurs, i wszystkie zapisałyśmy się na studia- taki był warunek rodziców - BĘDĄ PIENIĄDZE NA MIESZKANIE JEŚLI BĘDZIE EDUKACJA. Dominika podjęła się medycyny! Wszystkie byłyśmy w szoku, no ale sądziła, że "piłka" przeminie, a medycyna zostanie. Zuzka chciała zostać fizjoterapeutką no , ale każdy wie że nie wszystko idzie po naszych myślach- ale była zadowolona ze swojego wyboru- PSYCHOLOGII!  A ja? Ja myślałam długo, wahając się między Awf-em a dziennikarstwem.Wybrałam to drugie- stare nawyki nie rdzewieją!  Nasze poranki to treningi w ośrodku treningowym BVB. Wracałyśmy do domu na obiad i leciałyśmy na uczelnie. Po nocach uczyłyśmy się, a rano nie przytomne wstawałyśmy by znowu powtórzyć taki ciąg wydarzeń! Erik wysyłał sms-y czy nie chce iść z nim na kawę albo do kina, ale nie było kiedy? ! Był zimny październikowy wieczór, dziewczyny były na uczelniach a ja siedziałam w domu! Wykładowca zachorował-nie było zajęć. W planach miałam nadrobić materiał, przygotować pytania do wywiadu, a no i rozpisać nowy trening! Dostałam kolejnego sms-a od Erika
"Sprawdziłem! Nie masz zajęć! KAWA!?:D"
napisałam " Nie mogę, mam tyle do zrobienia...:( Przepraszam" ale nie wysłałam. Usunęłam to i odpisałam " OKEJ, kawa, ale u mnie w domu, bo za zimno by gdzieś wychodzić!CZEKAM"Jakby spodziewał się takiej odp. był u mnie po 10 min.!
-Szybkie samochody?
-Po prostu wiedziałem, ze się KRUSZYNKA zgodzi!
-A jakby kruszynka się nie zgodziła?
-i tak bym wpadł!-uśmiechnął się tak uroczo jak zawsze.
-Wchodź!
Usiedliśmy zrobiłam kawę i wróciłam do pokoju.
-Co czytasz? - spytałam widząc jak przegląda moje notatki?
-Z kim wywiad robisz?
-Nie wiem...muszę kogoś znaleźć, utalentowany...ciekawy, na czasie
-WIEM!!!!!! ERIK DURM!!
-HAHAHH! Erik! Nie!- zaczelismy się śmiać